Wykorzystujemy pliki cookies.
Polityka Prywatności      
ROZUMIEM

ODPORNOŚĆ to nie wszystko

Odporność jest naturalną reakcją wyspecjalizowanego układu immunologicznego wobec obcych antygenów. Zarazki chorobotwórcze czy toksyny muszą jednak najpierw pokonać bariery obrony niespecyficznej. Skóra i błony śluzowe posiadają zdolność mechanicznego lub chemicznego eliminowania szkodliwych ciał obcych poprzez sole, tłuszcze i łój; podobną funkcje spełniają też substancje znajdujące się we krwi oraz komórki żerne (makrofagi i granulocyty), potrafiące niszczyć bakterie, grzyby i wirusy.

Immunoglobuliny

Są substancjami białkowymi, produkowanymi przez organizm. Potrafią one z niewiarygodną dokładnością rozpoznawać i eliminować ciała obce, występujące zarówno w formie rozpuszczonej (np. lekarstwa, jad owadów) lub jako większe struktury – wirusy, bakterie, przeszczepy.
Szereg białych ciałek krwi rozpoznaje najpierw wstępnie intruza, a potem przekazuje informacje o jego charakterze do specjalnych komórek obronnych. Te komórki (B-limfocyty) umieją precyzyjnie odróżniać przyjaciela od wroga, czego uczą się w złożonym procesie dojrzewania, przechodząc wielokrotne przeobrażenia

Psychoneuroimmunologia – zajmuje się wzajemnym oddziaływaniem na siebie ciała i psychiki w kontekście zdrowia i odporności organizmu.

Układ immunologiczny potrafi reagować na sygnały nerwowe i hormonalne (stres!) oraz jest w stanie wpływać na funkcje tych dwóch układów. Zakłócenie panującej równowagi prowadzi do zaburzeń przemiany materii, co z kolei może obniżyć odporność i doprowadzić do wywołania choroby.
Udowodniono naukowo, że psychiczny lub fizyczny stres wpływa negatywnie na funkcje układu odpornościowego i zwiększa podatność na infekcje. Organizm osłabia też depresja, strach czy samotność. Natomiast radość życia, miłość, spokój i opanowanie wzmacniają układ immunologiczny, a tym samym zmniejszają ryzyko pojawienia się choroby.

Terapia „dusza-ciało”

Polega na wykorzystaniu wpływu psychiki na funkcje ciała – chorzy uczą się kontrolować swoje uczucia i emocje a uzyskując stan dobrego samopoczucia wzmacniają naturalne mechanizmy obronne. Istotne elementy terapii:
• uporządkowanie rytmu życia
• opanowanie technik relaksacyjnych (joga, medytacja, ćwiczenia oddechowe, wizualizacja, trening autogenny)
• ruch oraz świadome odżywianie (duży udział w diecie warzyw i owoców, ryb oraz oleju z oliwek)
• hartowanie organizmu (np. tak modne w ostatnim czasie morsowanie)

Dr nauk biologicznych Piotr Kardasz, zajmujący się od kilkunastu lat badaniami nad biologicznie czynnymi substancjami i fitoremediacją, uważa, że dieta plus zdrowy tryb życia to za mało. Nasza odporność powinna otrzymać dodatkową pomoc – uzupełnienie diety.

„Dlaczego teraz coraz częściej słyszymy o suplementacji? Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie, warto jest zapoznać się tym, jaka jest różnica pomiędzy lekiem a suplementem? Lek jest koniecznością wynikającą z zagrożenia zdrowia lub życia. Natomiast suplement (od słowa supplementare) uzupełnia nieodzowne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu czynniki, w tym również biologicznie istotne białka tzw. egzogenne, których sam organizm nie jest w stanie sobie dostarczyć.

Świat współczesny nie dostarcza nam wszystkich tych składników w odpowiedniej ilości. Przyczyną jest monokulturowa uprawa roślin, jak również monokulturowa hodowla zwierząt. Na dużych areałach uprawowych konsekwentnie, rok rocznie dostarcza się nawozów po to, żeby te rośliny mogły funkcjonować. Ostatecznie ziemia jest przenawożona a chemia trafia do naszego organizmu. Podobnie jest z hodowlą, żeby zwierzęta w krótkim czasie osiągnęły odpowiednią wielkość, dodaje się do paszy pewną ilość hormonów. Te hormony wraz z mięsem trafiają na nasz stół, rozregulowują nasz układ hormonalny.

Do tego dochodzi jeszcze zanieczyszczenie środowiska, dozowane nam każdego dnia sukcesywnie przez przemysł, nawet przez wysoko przetworzoną technologię.

W tych okolicznościach nie ma możliwości, żeby z produktów spożywczych uzyskać odpowiednią ilość składników odżywczych, chociażby witaminy C. Statystyka mówi, że obecnie produkty spożywcze zawierają o 40 % mniej istotnych składników niż te same produkty 30-40 lat temu, dlatego suplementacja we współczesnym świecie jest koniecznością.”

Dodaj komentarz