Wykorzystujemy pliki cookies.
Polityka Prywatności      
ROZUMIEM

KRTAŃ – dzięki niej możemy mówić, śpiewać i jednocześnie oddychać

Oddziela drogi oddechowe od dróg pokarmowych, zapobiegając dostawaniu się pokarmu do tchawicy; reguluje przepływ powietrza oraz uczestniczy w wytwarzaniu głosu. Identyczną krtań mają również zwierzęta, ale tylko człowiek dzięki możliwościom mózgu wykształcił komunikację werbalną.

Krtań składa się z chrząstek, powiązanych w kształcie rury przez mięśnie i więzadła, stanowiąc początkową część tchawicy. Największa z chrząstek – tarczowata, zwana też „jabłkiem Adama” jest wyraźnie wyczuwalna w przedniej części gardła. Właśnie na niej i na chrząstkach nalewkowatych są umocowane wargi głosowe z fałdami głosowymi, które drgając na skutek przepływu powietrza, umożliwiają mówienie i śpiewanie. Pod chrząstką tarczowatą znajduje się chrząstka pierścieniowata; ma kształt sygnetu, którego zgrubienie jest skierowane ku tyłowi. Na tym zgrubieniu osadzone są i połączone stawami chrząstki nalewkowate. Mięśnie przyczepione do krtani i kości gnykowej poruszają chrząstkami, określając w ten sposób napięcie fałdów głosowych i wielkość szpary głośni.

Na chrząstce tarczowatej znajduje się elastyczna chrząstka zwana nagłośnią. Zamyka ona krtań przy połykaniu i w ten sposób drogi oddechowe zostają oddzielone od pokarmowych. Przy silnych reakcjach zapalnych lub alergicznych może powstać obrzęk prowadzący do zamknięcia się nagłośni a tym samym do zablokowania czynności oddychania. Zabiegiem ratującym życie jest wtedy tracheotomia – jedna z najstarszych operacji w historii ludzkości. Polega ona na przecięciu tchawicy poniżej krtani, dzięki czemu możliwe jest oddychanie. Obrzęk może powstać np. po użądleniu osy – gdy nie dysponujemy wtedy zestawem odczulającym, konieczna jest natychmiastowa tracheotomia, wykonana w warunkach polowych.

Krtań umożliwia wyrównywanie ciśnień pomiędzy przestrzeniami zawierającymi powietrze w głowie i w tułowiu, dzięki czemu bez szkody dla organizmu przebiega duży wysiłek fizyczny (podnoszenie lub pchanie). Dzięki niej tworzy się tłocznia brzucha, dzięki której możliwe jest wydalanie – po głębokim wdechu następuje napięcie mięśni brzucha z jednoczesnym zamknięciem krtani. W czasie kaszlu wdech jest kontynuowany przy zamkniętej krtani, co powoduje, że ciśnienie w drogach oddechowych znacznie rośnie. Potem przy nagłym otwarciu krtani silny strumień wyrzuca niepożądane drobnoustroje i ciała obce z oskrzeli i z tchawicy.

Mówienie jest kompleksowym procesem składającym się z trzech, przebiegających równolegle, sterowanych i koordynowanych przez mózg procesów: tworzenia głosu, artykulacji (tworzenia głosek) i oddychania. Zanim głos zostanie wytworzony musi nastąpić wdech; potem szpara głośni zostaje zamknięta. Przylegające do siebie, otoczone śluzówką płaty tkankowe, czyli wargi głosowe (nazywane również więzadłami głosowymi), zostają wprowadzone w drgania przy pomocy wydychanego powietrza. Drgają od 100 do 1000 razy na sekundę – im szybsze drgania tym wyższy dźwięk. Frekwencja jest regulowana przez zmianę długości i stanu napięcia warg a siła głosu zależy od strumienia powietrza. Pełnia głosu określona jest przez przestrzeń rezonansową. Przy dźwiękach wysokich wargi głosowe są mocno napięte; cichy dźwięk jest wytwarzany przy zmniejszonym napięciu i niskim ciśnieniu powietrza. Cichy dźwięk nie jest szeptem, bowiem podczas szeptu nie jest wytwarzany żaden ton, lecz szmer. Długotrwałe szeptanie bardzo obciąża i może uszkodzić tkanki krtani.

Pierwotny dźwięk krtani jest formowany w głoski mowy przez ruchy języka i ust. Wszystkie przestrzenie powietrzne znajdujące się powyżej szpary głośni, wzmacniają dźwięk i „filtrują”. Poprzez ich wykorzystanie głos uzyskuje specyficzne brzmienie i swoją pełnię (tzw. timbre), która jest zależna od indywidualnych cech anatomicznych. Nie tylko usta nos i gardło kształtują głos, także otaczające mięśnie i kości mogą być wprowadzone w drgania, w zasadzie całe ciało działa jak wzmacniacz. Najlepsze „wzmocnienie” uzyskuje się przy luźnym napięciu mięśni.

Obraz dimitri.photography z Unsplash

Dodaj komentarz