Wykorzystujemy pliki cookies.
Polityka Prywatności      
ROZUMIEM

HAŁAS

   Fale dźwiękowe wprawiają w drganie błonę bębenkową, która z kolei przenosi te wibracje na trzy połączone ze sobą kostki słuchowe (młoteczek, kowadełko i strzemiączko). Właściwy organ słuchu tworzy 15 000 komórek czuciowych znajdujących się w błonie ślimaka – odbierają one powstałe drgania i „tłumaczą” je na sygnały elektryczne, wysyłane poprzez nerw słuchowy do mózgu. Jest to system bardzo wrażliwy – zbyt głośny dźwięk niszczy narząd słuchu oraz jest szkodliwy dla zdrowia.

Organizm się broni

Dźwięk o sile ponad 85 decybeli niszczy komórki słuchowe, a sama kosiarka do trawy pracuje na poziomie do stu decybeli. Ucho jest do pewnego stopnia chronione przed zbyt głośnymi dźwiękami. Drobny mięsień na strzemiączku kurczy się, co powoduje napięcie błony bębenkowej a tym samym osłabienie odbioru głosu. Również komórki czuciowe bronią mózg przed hałasem, tłumiąc przekaz zbyt silnego dźwięku; potrafią również wzmacniać słabe sygnały. Nie każdy rejestrowany przez ucho dźwięk dociera do kory mózgowej – po drodze odbywa się selekcja bodźców. Tylko te, które są analizowane w korze mózgowej, zapisują się w świadomości.

Słuch a emocje

   Podświadomie działające regulatory odbioru dźwięków znajdujące się w pniu mózgu są ściśle połączone z układem limbicznym, który „zamienia” wrażenia zmysłowe na emocje i uczucia. Właśnie dlatego dźwięk (także hałas) tak bardzo wpływa na psychikę – muzykę odczuwamy jako wesołą lub smutną, głos może być przyjemny a podczas burzy odczuwamy zagrożenie.

Hałas stresuje

   Na gwałtowny hałas organizm reaguje alarmem: wzrasta ciśnienie krwi oraz tętno, nadnercza uwalniają hormony stresowe (adrenalina, noradrenalina, kortyzol) – całe ciało gotowe jest do reakcji „atak lub ucieczka”. Kiedyś reakcja taka pozwalała człowiekowi przeżyć, dziś jest źródłem nieustannego stresu, bo hałas towarzyszy nam zwykle przez cały dzień.

   Duży ruch uliczny w miejscu zamieszkania powoduje poważne obciążenie systemu nerwowego. Następstwa ciągłego przebywania w głośnym otoczeniu mogą być następujące: brak koncentracji, zaburzenia snu, osłabienie układu odpornościowego, wrzody żołądka, nadciśnienie oraz choroby układu krążenia a nawet choroby psychiczne czy zawał serca.

Szczególnie zagrożone są dzieci

   Ostateczne kształtowanie się nerwowych połączeń słuchowych z mózgiem następuje w czwartym, piątym roku życia i dlatego odizolowanie małego dziecka od nadmiernego hałasu jest szczególnie ważne dla właściwego rozwoju. Również częste używanie telefonów komórkowych przez dzieci, szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach i w samochodzie oddziałuje niekorzystnie na słuch.

Rada dla wrażliwych

   Są osoby, które gorzej niż inne znoszą „akustyczne zaśmiecenie środowiska”. Proste ćwiczenie pomoże doskonalić wewnętrzny system obrony przed nadmiarem dźwięków.

   Trzy razy w ciągu dnia słuchamy przyjemnej muzyki po 10-20 minut; najlepiej ze słuchawkami, aby wyeliminować wszelkie inne odgłosy. Podczas słuchania przyjmujemy wygodną pozycję i próbujemy odprężyć się całkowicie. Zadaniem jest wsłuchiwanie się w pojedyncze motywy muzyki i „wyławianie” poszczególnych instrumentów. W ten sposób doskonalimy system selekcji dźwięków.

Ile to decybeli?

granica słyszalności                    – 1

szelest gazety                              – 10

normalna rozmowa                      –  40-60

poziom hałasu w ciągu dnia        –  60

znaczny ruch uliczny, autostrada – 80

duża ciężarówka                           –  90

dyskoteka                                      – 110

hałas odczuwany jako ból             – 120

samolot                                         –  130

Obraz Clem Onojeghuo z Unsplash

Dodaj komentarz